Pozwiedzane, pofotografowane, nawet kąpiel w najwyżej położonym w Japonii onsenie była. Są pierwsze symptomy ślepoty śniegowej (oczy bolą od patrzenia na biały śnieg), czas uciekać w dół. Niestety Murodo niełatwo wypuszcza swoich turystów.
Kolejka na 2,5h czekania komplikuje plany... około godziny 18 (śtać przed 16:00) na ekranie w hali spod której odjeżdżają autobusy wyświetlił się taki komunikat. W kolejce przed nami z setka osób. Za nami? Z pół tysiąca. Mamy jakieś 450km do hotelu w Tokio, gdzie są nasze wszystkie rzeczy. Zmęczenie mija w ułamku sekundy, zaczyna się robić "wesoło".
Ocena tego pliku (Aktualna ocena : 5 / 5 z 1 głosów)