Wspomnienie po "Hungarze" i po objeździe zamkniętej tu i ówdzie Trasy W-Z w 2009 r.
Droga nierówna, latarnie pokrzywione, nawet trawnik jakiś taki... pofałdowany.
Analizując pod kątem ahtystycznym (w sensie sztóki przez duże "Ó") rzec można, iż harmonijnie geometryczny kształt autobusu wraz z alfanumerycznym (czyli ścisłym) oznaczeniem wozu i linii jest w tym przypadku przejawem dynamicznego porządku pośród industrialnego statycznego chaosu :D
Ocena tego pliku (Aktualna ocena : 5 / 5 z 1 głosów)